Geoblog.pl    verte    Podróże    Kuba - 2008    Havana Vieja na horyzoncie
Zwiń mapę
2008
02
lis

Havana Vieja na horyzoncie

 
Kuba
Kuba, Havana
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 8682 km
 
Rano pobudka i sniadanie zrobione prze Aurore - zone Nelsona - pania Adwokat.
Nelson jest z wykszatlecenia Inzynierem mechanikiem ale obydwoje zrezygnowali z wykonywanie pracy zawodowej - dlaczego?? Poniewaz im sie to nieoplaca. Srednia placa prawnika, lekarza ze specjalizajca 2-go stopnia czy inzyniera to 24CUC - co jest fizycznie niemoziwe do przezycia. DLatego tez nasi gospodarze jak wielu innych wymyslilo cos innego - zarabianie na turystach - Casa particular czytaj zyla zlota jak rowniez niesamowita okazja do lapowkarska. Pomimo, ze zyja w socjalizmie pojecia takie jak klinet nasz pan czt networking maja opanowane do perfekcji..
Nelson pomaga ukladac swoim turystom zwiedzanie Kuby " in a logical way" - stwierdzenie, ktore uslyszalysmy chyba ze 100 razy przez 4 dni - calkiem niezly wynik.
Generalnie poziom naszego przygotowania jest bardzo kiepski- jedyne co naprawde wiemy to to ze checmy zjechac cala Kube, byc moze pojechac do Meksyku, ja chce tanczyc a Ola nurkowac- tiaa... Wstyd sie przyznac ale to najmniej przygotowana podroz na jaka wyjechalam. Z drugiej strony bardzo dobrze sie to wpasowuje w klimat kubanski.
Wychodzimy zwiedzac Habane- plac Lenona z jego podobizna, plac de la revolucion poszly na pierwszy ogien. I pierwsza rzecz, ktora zostanie z nami do konca wyjazdu- usmiech na kazdym kroku jest dosc niesamowity. POtem ja poszlam na malecon . Obrazek rodem z Hemingweya. Dosiada sie na Maleconie do mnie Kubanczyk- Jose ( hihi) i zaczyna grac na gitarze - ma mily cieply glos. Prosi mnie o pieniadze dla jego synka. Naiwnie ale daje mu 3 CUC ale mowie, ze nie mam na kupienie jedzenia - wiec Jose wydaje mi 7 Pesos nacionales i mowi gdzie moge w takiej cenie kupic pizze - CUba rules :)).
Ruszamy sie autobusem z Vedado do Habana Vieja. Autobus okazuje sie okolo 160 razy tanszy niz taksowka - i kosztuje mniej niz 0,5 peso nacionales - plecam. Dodatkowo w ichnich autobusach ( gdzie bylismy jedynymi obcokrajowcami )- jest klimat, ktory warto przerobic. Regeton na caly regulator w standardzie i "gibajacy sie " autobus pelen ludzi to jest to .
Dojechalysmy do Havana VIeja - Stare miasto. Havana jako miasto zostala zalozona na poczatku 16 wieku i po paru katach przeniesiona w obecne miejsce. NIesamowite miejsce z kolonialna archiotektura przetykana nowymi tworami z epoki Fidela.
Trafilysmy po calym dniu lazenia do Lluvia de oro. I standard - muzyka live, mijito/cuba libre i wieczny usmiech. Potem pierwszy taniec z Kubanczykiem - hymm od tego momentu zmieniam zalozenia- jak ktos ma problem zeby ze mna tanczyc - niech tanczy z kims innym :).
Wracajac poszlysmy na pizze za 18pesos - mniam mniam.
Wieczorem padlysmy na twarz przedreptac Havane na piechote hymmm przyjemne.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
verte
Asia Szlezak
zwiedziła 8.5% świata (17 państw)
Zasoby: 69 wpisów69 67 komentarzy67 247 zdjęć247 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróżewięcej
02.11.2011 - 19.11.2011
 
 
17.11.2010 - 15.12.2010
 
 
28.10.2009 - 26.11.2009